11
Kwi

Artykuł z serii, pt. “EKSPERT RADZI” – Montażowe ciekawostki.

Dzień dobry, tutaj ODC i nasz kolejny wpis z cyklu „ EKSPERT RADZI”.

W ostatnim wpisie, nasz ekspert – Krzysztof podpowiedział, jak Klient może sprawdzić, czy okna zostały prawidłowo zamontowane. Przekazał wiele przydatnych wskazówek dla Klientów stojących przed wyborem firmy, ukazując przy tym, jak istotna jest gwarancja.

Dzisiaj Krzysztof opowie o prawidłowo wykonanym montażu. Wyjaśni nam też, na czym polega ciepły montaż i przybliży kilka swoich sprawdzonych patentów 😉 .

Ekspert: Warto przede wszystkim podkreślić, że to fachowcy powinni dobrać rodzaj montażu do konkretnego produktu oraz warunków zabudowy, biorąc oczywiście pod uwagę zalecenia producenta. Osobiście uważam, że stosowanie taśmy od wewnątrz nie jest najlepszym pomysłem. Wynika to z mojego wieloletniego doświadczenia. Już tłumaczę, dlaczego tak mówię. Taśma od wewnątrz nie stabilizuje okna, ponieważ w pory, które zostawia piana nie wnika zaprawa, przez co nie ustabilizuje ramy. Zatem podkreślam, taśma od zewnątrz – tak, jak najbardziej tak, od środka – nie. W ciepłym montażu, według instrukcji, stosuje się taśmę od wewnątrz i od zewnątrz. Jeśli się go jednak wykona bez obcinania piany, będzie wszystko w porządku. Piany nie powinno się obcinać, ponieważ skutkuje to jej korodowaniem.

Według mnie, najlepszy ciepły montaż powinien przebiegać następująco:

TAŚMA → GĄBKA ROZPRĘŻNA (, która od wewnątrz ma folię – wtedy nie potrzebna jest taśma od środka) → GĄBKA ROZPRĘŻNA COFNIĘTA OK 1 CM. – 12 MM. (po to, by ustabilizować okno. Musi tam bowiem wniknąć zaprawa, która pełni funkcję stabilizującą).

Jedną z najważniejszych zasad przy montażu, co zawsze podkreślam, jest zabezpieczanie każdej, następującej po sobie czynności. O tym trzeba pamiętać!

Po montażu układamy styropian, który musi nachodzić na ramę. 3 cm to jest minimum. Jeśli najedziemy 3 cm. styropianem na ramę i zastosujemy 1,5 cm. gąbki lub piany, uzyskamy 4,5 cm. zabezpieczenia na styku okna. I to jest minimum. Im bardziej styropian będzie nachodził na ramę, tym lepiej, okno będzie cieplejsze.

Nie równamy klejem!

Warto wspomnieć również o montażu na konsolach. Taki montaż polega na wysunięciu okna za mur na metalowych stelażach. Jeśli wysuniemy konsolami okno za mur, może stać się tak, że nie osiągniemy pełnej stabilizacji. Przy małych oknach nie będzie problemów, ale przy dużych trzeba by było zastosować więcej stelaży.

Mamy jednak i na to swój patent, żeby było dobrze. Pokrótce przybliżę ten sposób.

Przy profilu 80 wysuwamy ramę za mur maksymalnie o 3 cm oraz 3 cm najeżdżamy styropianem na ramę. Dzięki temu po skosie do muru mamy 6 cm i na styku okna z murem uzyskujemy 6 cm docieplenia. Przy profilach 70 możemy również zastosować ten patent, ale wysuwamy okno maksymalnie o 2 cm., przy czym uzyskujemy 5- cio centymetrowe zabezpieczenie/ docieplenie.

Ten sposób jest najbardziej ekonomiczny. Stosując ten patent nigdy nie mieliśmy reklamacji na ramy. Stosujemy oczywiście dodatkowe wzmocnienia. Są to jednak „nasze” rozwiązania i stanowią tajemnicę firmy.

Dodam jeszcze, że warto zwrócić uwagę na nadproże. W budownictwie w Polsce zawsze było standardem cofanie nadproża o około 6 cm. Robi się to po to, by włożyć ocieplenie nad oknem. Dzięki temu w każdej chwili możemy zamontować roletę podtynkową. Okno docieplamy na styku i likwidujemy mostek termiczny. Izolacja termiczna będzie dużo wyższa – aż dwukrotnie. Warto stawiać na docieplenie. Unikniemy dzięki temu wielu problemów.

To już wszystko na dzisiaj. W następnym wpisie nasz ekspert opowie nam o tym, jak zadbać o odpowiednią wentylację pomieszczeń.

Pozdrawiamy 🙂